sobota, 3 marca 2018
-Rozmawiałam z moim sercem. -I co Ci powiedziało? -Że kocha. -A co na to nadzieja? -Nadzieja powiedziała że wierzy w tą miłość. -A rozum? -Rozum zażądał ode mnie dowodów miłości. Gdy mu je pokazałam, zaczął ze mnie szydzić. - A co Ty na to? -Ja zadrwiłam z rozumu, pojednałam się z nadzieją i oddałam się sercu.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz