Ta inna
środa, 10 kwietnia 2019
CHCĘ Chcę, żeby tu był. Chcę, żeby mówił do mnie, nieważne co. Żeby mówił, bo uwielbiam słuchać jego słów. Uwielbiam w nim jego komputerową manię i to jak próbuje mi cokolwiek wytłumaczyć, zanosząc się przy tym śmiechem. Chcę go, z każdą wadą, z każdą chorobą, ze wszystkim. Chcę go takiego, jakim jest. Chcę patrzeć na jego zmrużone oczy za każdym razem, kiedy się uśmiecha. Chcę trzymać go za rękę i szeptać na ucho, że go kocham. Chcę, żeby tu był.
Daj mi szansę, proszę. I uważaj na mnie, bo zranione zwierzę widzi w każdym myśliwego, ale chce się wreszcie przytulić i przestać bać. Nie wiesz co czuje człowiek, który wiecznie się boi. Kiedyś nie wiedziałem jakie będzie jutro, a gdy mogę wreszcie spokojnie zasnąć. Nie chcę budzić się sam. Tylko zrobić Tobie rano kawę. Wyjść gdzieś na śniadanie, lub raz zrobić je do łóżka. Przestać przeglądać tindera, a móc patrzeć Tobie w oczy. Wybierać filmy Woodego Allena i tracić noce. Chodźmy za rękę, gdzieś - gdziekolwiek. Tylko razem, proszę. Przez życie.
Widząc...
Widząc jego niebieskie oczy ogarnia mnie spokój i przerażenie. Jestem spokojna wiedząc że stoi obok mnie, a przerażona uświadamiając sobie że ta chwila minie.
piątek, 2 listopada 2018
niedziela, 14 października 2018
niedziela, 16 września 2018
Kiedy jestem obok Ciebie staje sie innym człowiekiem, nadal ten sam wariat szalejacy na Twoim punkcie, lecz spokojniejszy jakby wszystkie problemy minęły. Przy Tobie naprawde szczerze się uśmiecham. ... nie wiem co masz w sobie ale bez Ciebie czuje sie jak na narkotykowym głodzie...
sobota, 1 września 2018
czwartek, 26 lipca 2018
poniedziałek, 16 lipca 2018
Nie spieprzcie sobie życia z kimś, kto do miłości jeszcze nie dorósł i nie wiadomo czy kiedykolwiek dorośnie. O takich ludzi się nie walczy. Od takich ludzi się odchodzi i zostawia za sobą raz na zawsze - z szacunku dla samych siebie, po to by móc jeszcze się uśmiechać i mieć normalne życie. — Rafał Wicijowski
mówią o tobie dziwka ! bo nie chciałaś się sprzedać wciąż żyjesz jak chcesz bez zahamowań mówią o tobie suka ! bo mówisz co myślisz bez ogródek z okrutną szczerością prosto w twarz mówią o tobie wariatka ! a kimże oni są zamknięci w więzieniu swych lęków podążający prostą drogą obłudy i zakłamania
niedziela, 1 lipca 2018
czwartek, 21 czerwca 2018
"Nie wierzę w zbyt wiele zasad, jeśli chodzi o makijaż. Makijaż to sztuka, a sztukę każdy odbiera inaczej. Tyle pomyłek i niepomyłek może się zdarzyć, a i tak wiele z tego sprowadza się do opinii. Weźmy na przykład zasadę: "Gdy robisz mocne oko, nie możesz robić mocnych ust". Kto do cholery tak powiedział? Jeśli podoba mi się stylizacja i wyraża ona to, czego potrzebowałem, to jestem z niej zadowolony." ~ Billy Brasfield (Billy B)
piątek, 8 czerwca 2018
wtorek, 29 maja 2018
niedziela, 20 maja 2018
wtorek, 15 maja 2018
wtorek, 8 maja 2018
poniedziałek, 7 maja 2018
Dawniej dziwiło mnie, że wiele naprawdę świetnych dziewczyn nie miało faceta. Teraz absolutnie im się nie dziwię. Wolą być same (nie mylić z samotne) nie dlatego, że nikt ich nie chce. Nie. Wolą być same, bo znają swoją wartość i nie chcą sobie schrzanić życia z byle dupkiem. Wiedzą, że zasługują na więcej..
czwartek, 26 kwietnia 2018
niedziela, 22 kwietnia 2018
poniedziałek, 16 kwietnia 2018
środa, 11 kwietnia 2018
Zapaliłem papierosa, choć wcale nie chciało mi się palić. Ale musiałem coś robić. Nieustannie. Żeby nie myśleć. Żeby ani przez chwilę nie spojrzeć prawdzie w twarz. A raczej w twarze, bo prawda, którą chciałem poznać, miała ogrom twarzy. Dziesiątki, setki twarzy. Miała też jedną i przeogromną twarz; była nią bezsilność. Porażająca. Wiedziałam, czułem, że źle się dzieje, i nie potrafiłem niczego zrobić. Nie miałem wyjścia. Ot, po prostu nie miałem wyjścia. Być może wszystko to było złudzeniem, być może istniało jakieś rozwiązanie, ale nie potrafiłem go znaleźć.
pamiętam, gdy wracałam ze spotkania z Nim. cała zamyślona wchodziłam po schodach lekko zatrzaskując drzwi. opierałam się o ich szybę, nie zwracając uwagi na to, jak bardzo ona jest zimna. uśmiechałam się do siebie, skrupulatnie oblizując wargi. nie zwracałam uwagi na to, czy wróciłam z prostymi włosami lub z rozmazanym makijażem. czułam, że Go kocham, a to było wtedy najważniejsze.
I tak wszystko zapominamy. Najpierw to, czego się nauczyliśmy -datę podpisania traktatu Hay-Herran i twierdzenie Pitagorasa. A szczególnie szybko wylatują nam z głowy te rzeczy, których tak naprawdę się nie nauczyliśmy, tylko zapamiętaliśmy w noc przed klasówką. Zapominamy nazwiska wszystkich nauczycieli poza jednym czy dwoma, które jednak w końcu i tak zapominamy. Zapominamy rozkład zajęć z pierwszej klasy i to, w której ławce siedzieliśmy i numer telefonu do swojego najlepszego przyjaciela, i słowa piosenki, której słuchaliśmy pewnie z milion razy. Wreszcie, po bardzo długim czasie zaczynamy zapominać o naszych upokorzeniach- nawet te, które wydają się niezdarte, z czasem po prostu blakną. Zapominasz kto był fajny, a kto nie, kto był piękny, mądry, wysportowany, a kto wręcz przeciwnie. Kto poszedł do dobrego colleg’u. Kto wyprawiał najlepsze przyjęcia. Kto mógł załatwić trawkę. Zapominamy o wszystkich. Nawet o tych, których wydawało Ci się, że kochasz, a także tych, których naprawdę kochałaś. O nich zapominamy najpoźniej. A kiedy już dostatecznie dużo zapomnimy, zakochujemy się w kimś innym.
Już nie ja będę sprawiał ze się śmiejesz Sam myślałem ze dla ciebie wszystko zmienię Ułożę życie tak uczciwie Bez tej zdrady Wbuduje fundamenty Byśmy zawsze się kochali Jestem typem który nienawidzi uczuć Bo już więcej tego nie chcę juz nie zniosę tego bólu Nie popatrzę w twoja stronę Nie dam rady Zabłądziłem tu tak bardzo Nie 3widze dla nas szansy To nie ja wychowam kiedyś twoje dziecko To nie ja pociesze kiedy będzie kiepsko To nie ja ci będę szeptał słodkie słowa To niw ja ci będę mówił, ze cię kocham To nie ja złapie za rękę gdy zły dzień To nie ja przytulę, kiedy straszny sen Teraz czuje się tak dziwnie gdy to pisze Tylko pustka, puste ściany Sam już nie wiem co prawdziwe
poniedziałek, 9 kwietnia 2018
No cóż, to już minęło, ten kielich wychyliłem do dna i już nigdy nie został mi napełniony. Czy tego szkoda? Nie, nie szkoda. Nie szkoda niczego, co minęło. Szkoda tylko tego, co jest teraz i dzisiaj, szkoda tych wszystkich godzin i dni, które traciłem, które tylko cierpliwie znosiłem, które nie przynosiły ani darów, ani wstrząsów.
sobota, 7 kwietnia 2018
poniedziałek, 2 kwietnia 2018
Setki razy zastanawialam sie , czy Mu wybaczyc, jak zyc dalej po tym, co zrobil? Ale przeciez zyje sie dalej. I chociaz wybaczylam to nigdy nie zapomnialam! Czlowiek po czyms takim staje sie w pewien dziwny sposob silniejszy ale tez buduje skorupe wokol siebie, zeby juz nikt nigdy nie skrzywdzil.
Najłatwiej jest zranić dobrą kobietę. Bo taka będzie płakała, cierpiała, ale ostatecznie wybacza raz za razem. Zapamiętaj tylko, że u takiej kobiety, gdy poczujesz, że możesz wszystko - nieoczekiwanie przyjdzie kres. Trzaśnie drzwiami bez ostrzeżenia, zamknie je na kłódkę, a klucz wyrzuci. A wtedy staniesz zdziwiony, bo nie będzie powrotów. - Okiem Kobiety -
Mogłabym Ci powiedzieć wszystkie moje najskrytsze tajemnice, które staram się ukryć nawet przed sobą samą, mogłabym wyznać Ci wszystkie najbardziej wstydliwe uczucia, wyobrażenia i obrazy, albo opowiedzieć Ci czego boję się najbardziej, tak naprawdę najbardziej, powiedzieć Ci co nie daje mi zasnąć i dlaczego nie chcę wstawać rano, mogłabym Ci powiedzieć czego nie chciałabym nigdy zobaczyć na oczy i do czego nie chciałabym wracać, powiedzieć jakie jest moje najbardziej chore marzenie, czego najbardziej potrzebuję.
sobota, 31 marca 2018
poniedziałek, 26 marca 2018
niedziela, 25 marca 2018
Być twardym, a nie być z kamienia, postrzegać, a nie tylko spostrzegać, widzieć, nie patrzeć, być otwartym, nie zamkniętym, przeżywać, a nie żyć, śnić, a nie spać, trwać, by nie trwonić, myśleć, by nie zwymyślać, kochać, by się nie odkochać, zrozumieć, a nie tylko poznać, być nauczycielem, nie uczniem, być społecznym, nie społecznościowym, budzić się z czystym sumieniem, nie wzwodem... ... Trudna rzecz!
wtorek, 20 marca 2018
Najłatwiej jest zranić dobrą kobietę. Bo taka będzie płakała, cierpiała, ale ostatecznie wybacza raz za razem. Zapamiętaj tylko, że u takiej kobiety, gdy poczujesz, że możesz wszystko - nieoczekiwanie przyjdzie kres. Trzaśnie drzwiami bez ostrzeżenia, zamknie je na kłódkę, a klucz wyrzuci. A wtedy staniesz zdziwiony, bo nie będzie powrotów. - Okiem Kobiety -
niedziela, 18 marca 2018
Najłatwiej jest zranić dobrą kobietę. Bo taka będzie płakała, cierpiała, ale ostatecznie wybacza raz za razem. Zapamiętaj tylko, że u takiej kobiety, gdy poczujesz, że możesz wszystko - nieoczekiwanie przyjdzie kres. Trzaśnie drzwiami bez ostrzeżenia, zamknie je na kłódkę, a klucz wyrzuci. A wtedy staniesz zdziwiony, bo nie będzie powrotów. - Okiem Kobiety -
piątek, 16 marca 2018
poniedziałek, 12 marca 2018
sobota, 10 marca 2018
wtorek, 6 marca 2018
Setki razy zastanawialam sie , czy Mu wybaczyc, jak zyc dalej po tym, co zrobil? Ale przeciez zyje sie dalej. I chociaz wybaczylam to nigdy nie zapomnialam! Czlowiek po czyms takim staje sie w pewien dziwny sposob silniejszy ale tez buduje skorupe wokol siebie, zeby juz nikt nigdy nie skrzywdzil.
sobota, 3 marca 2018
Kiedy ktoś poznał wszystkie Twoje tajemnice i zna Cię lepiej niż Ty sam, może Cię zniszczyć, każdy dzień zamieniając w koszmar.. Może zranić Cię tak mocno, że Twoje serce ucichnie i nie będziesz mógł oddychać, a Ty wyciągając wspomnienia będziesz próbował się ratować, być może zabijając się jeszcze mocniej, tylko po to, by choć na chwilę zaczerpnąć do płuc powietrze..
Nazwiesz mnie głupcem, bo w tak młodym wieku wierzę w miłość i wzajemne zaufanie. Nazwiesz mnie niepoprawnym realistą, bo przeplatam przez zwykła codzienność, projekcje marzeń. Nazwiesz mnie romantykiem, bo dostrzegam piękno w zachodzącym słońcu. Nazwiesz mnie naiwnym stworzeniem, bo powierzyłam swoje życie w cudze ręce. Możesz mnie nazywać jak chcesz, oceniać po pozorach, które pozwalam Ci zobaczyć. Możesz ze mnie SZYDZIĆ I DRWIĆ, ale ja znam swoją warość i nie zabierzesz mi jej nigdy.!
-Rozmawiałam z moim sercem. -I co Ci powiedziało? -Że kocha. -A co na to nadzieja? -Nadzieja powiedziała że wierzy w tą miłość. -A rozum? -Rozum zażądał ode mnie dowodów miłości. Gdy mu je pokazałam, zaczął ze mnie szydzić. - A co Ty na to? -Ja zadrwiłam z rozumu, pojednałam się z nadzieją i oddałam się sercu.
czwartek, 1 marca 2018
niedziela, 18 lutego 2018
Nie oczekuj ode mnie zbyt wiele... bo łatwo możesz się rozczarować... Nie rań...bo potrafię się mścić... Nie okłamuj...bo to się zawsze może obrócić przeciwko Tobie... Nie próbuj niszczyć mojego świata...bo ja zniszczę Twój... Nie myśl, że mnie dobrze znasz...bo potrafię zaskoczyć... Nie nazywaj się moim przyjacielem...gdy nie potrafisz zrozumieć...
środa, 14 lutego 2018
czwartek, 8 lutego 2018
środa, 7 lutego 2018
wtorek, 6 lutego 2018
czwartek, 1 lutego 2018
środa, 24 stycznia 2018
I choć do niedawna uważałam, że człowiek powinien uczyć się na własnych błędach po pewnych doświadczeniach życiowych zmieniam zdanie. Lepiej korzystać z rad tych, którzy już coś przeżyli i unikać w przyszłości tych samych błędów. Popełnianie ich jest tylko stratą czasu. Gdyby człowiek nie korzystał z doświadczenia innych cofnelibyśmu się w rozwoju zamiast iść do przodu
poniedziałek, 15 stycznia 2018
Nie będę kochać - już zbyt mocno Cię kochałam. Nie będę tęsknić - już za bardzo się nacierpiałam. Nie będę płakać - już morze łez wylałam. Nie będę mówić - już zbyt wiele Ci powiedziałam. Nie będę słuchać - już za dużo kłamstw słyszałam. Nie będę nienawidzić - już wystarczająco Cię znienawidziłam. Będę się uśmiechać. Patrząc Ci w oczy, żebyś wiedział, że wszystko przemija.
środa, 10 stycznia 2018
wtorek, 9 stycznia 2018
niedziela, 7 stycznia 2018
Jeżeli człowiek myśli inaczej, a sercem czuje inaczej, to jak ma być szczęśliwy? Synchronizacja, to ważna rzecz w życiu - to po prostu zaprzestanie oszukiwania siebie samego. Możesz uciszyć głos serca, nawet go wypędzić, lecz jego echo będzie się niosło po kres Twego życia, chyba że wcześniej ogłuchniesz i poczujesz się nieco lepiej, tylko że wtedy już nie będziesz reagować na żadne wołanie
piątek, 5 stycznia 2018
Zawsze chcialam ....
zawsze chciałam innym coś udowodnić. a że dam radę zdać trudny egzamin, że jestem obowiązkowa i odpowiedzialna, że zasługuję na zaufanie i szczerość od innych osób. całe życie udowadniam coś innym. czas udowodnić sobie, że potrafię mieć społeczne wymagania w nosie. nie, nie chcę być zarozumiała, nie nie nie. nie potrafiłabym, ale asertywność to ja mogę sobie udowadniać i wdrożyć w moje życie.
czwartek, 4 stycznia 2018
Zapominamy....
I tak wszystko zapominamy. Najpierw to, czego się nauczyliśmy -datę podpisania traktatu Hay-Herran i twierdzenie Pitagorasa. A szczególnie szybko wylatują nam z głowy te rzeczy, których tak naprawdę się nie nauczyliśmy, tylko zapamiętaliśmy w noc przed klasówką. Zapominamy nazwiska wszystkich nauczycieli poza jednym czy dwoma, które jednak w końcu i tak zapominamy. Zapominamy rozkład zajęć z pierwszej klasy i to, w której ławce siedzieliśmy i numer telefonu do swojego najlepszego przyjaciela, i słowa piosenki, której słuchaliśmy pewnie z milion razy. Wreszcie, po bardzo długim czasie zaczynamy zapominać o naszych upokorzeniach- nawet te, które wydają się niezdarte, z czasem po prostu blakną. Zapominasz kto był fajny, a kto nie, kto był piękny, mądry, wysportowany, a kto wręcz przeciwnie. Kto poszedł do dobrego colleg’u. Kto wyprawiał najlepsze przyjęcia. Kto mógł załatwić trawkę. Zapominamy o wszystkich. Nawet o tych, których wydawało Ci się, że kochasz, a także tych, których naprawdę kochałaś. O nich zapominamy najpoźniej. A kiedy już dostatecznie dużo zapomnimy, zakochujemy się w kimś innym.
Kiedy odjechałeś nie płakałam . Może byłam trochę smutniejsza i bladsza.. W swoim pokoju położyłam się na łóżku i tępo wpatrywałam się w sufit. Zadałam sobie pytanie : czy to na pewno była miłość ? Skoro nawet jedna łza nie popłynęła po moim policzku. Moje oczy spotkały Twoje zdjęcie i tego już nie wytrzymałam. Wybuchłam płaczem . I od tej pory wiem , że to właśnie była miłość ..
Mogłabym....
Mogłabym Ci powiedzieć wszystkie moje najskrytsze tajemnice,
które staram się ukryć nawet przed sobą samą,
mogłabym wyznać Ci wszystkie najbardziej wstydliwe uczucia,
wyobrażenia i obrazy, albo opowiedzieć Ci czego boję się najbardziej,
tak naprawdę najbardziej, powiedzieć Ci co nie daje mi zasnąć
i dlaczego nie chcę wstawać rano, mogłabym Ci powiedzieć czego
nie chciałabym nigdy zobaczyć na oczy i do czego nie chciałabym wracać,
powiedzieć jakie jest moje najbardziej chore marzenie, czego najbardziej potrzebuję
środa, 3 stycznia 2018
Nie mam....
Nie mam faceta, bo zasługuję na najlepszego, który gdzieś tam jest, tylko z niewłaściwymi kobietami. I jeszcze coś. Od wieków faceci patrzyli nam na cycki, zamiast w oczy, macali po pupie, zamiast uścisnąć dłoń, więc teraz mam święte prawo gapić się na męskie tyłki i wulgarnie wyrażać moje uznanie.