piątek, 2 listopada 2018

"Niewłaściwa osoba sprawia, że błagasz o uwagę, o czułość, miłość i zaangażowanie. Właściwa osoba daje Ci to wszystko, ponieważ Cię kocha." — Sonya Parker

Mogę sie martwić o wszystko ale nigdy nie pozwól bym martwił sie o to czy mnie kochasz

Jest wielu 'ta­kich jak ty', ale ty jes­teś jeden.

Mój świat to mo­ja wyob­raźnia, mo­je realia to mój teatr.

Od momentu, kiedy mnie oczarował i zajął najważniejsze miejsce w moim sercu, nie wyobrażałam sobie tego, że mógłby w nim zagościć ktokolwiek inny. ~ Laila Shukri

Bądź z kimś, kto cię uskrzydla, a nie wdeptuje w ziemię. ~ Charlotte Nieszyn-Jasińska

Dbaj o to, co dodaje Ci skrzydeł. O ludzi, którzy są przy Tobie kiedy wpadasz w czarny dół albo w różowy zachwyt. O miejsca, które kochasz i o czas, w którym może być wszystko. ~ Kaja Kowalewska

sobota, 1 września 2018

Ko­bieta jest naj­bar­dziej ko­bieca gdy jest zakochana.

Dzięki To­bie zo­baczyłam ta­ki świat, o którym marzyłam przez całe mo­je życie. Te­raz wiem, co czu­je każdy cho­ler­nie za­kocha­ny człowiek!

W pew­nej chwi­li zo­baczyłam, że to cze­go chciałam cały czas było tuż obok mnie.

I poz­nałam war­tość każde­go uścis­ku dłoni, każde­go spoj­rze­nia w oczy. Każde­go dzień dob­ry i do widze­nia. Każde­go uśmie­chu. Miałam to szczęście. Zo­baczyłam Człowieka w człowieku.

Bo co mi z piękne­go, noc­ne­go nieba pok­ry­tego gwiaz­da­mi, kiedy nie mogę oglądać go z osobą, którą kocham?

bo go kocham" Ar­gu­ment, na który nie masz już nic do powiedzenia

(...) A kiedy znów Cię po­całuję, sta­ra, bez­bar­wna rzeczy­wis­tość, na no­wo na­bie­rze ko­lorów, na­dając Nasze­mu mias­tu daw­ny blask...

Nieo­cze­kiwa­ne zmiany nie są łat­we - są wręcz trud­ne, wy­magające od nas poświęce­nia i zaan­gażowa­nia. Jed­nak cza­sem są je­dynym co nam zos­tało by na­dać wreszcie kształtu i ko­loru nasze­mu życiu.

War­to nie tyl­ko pa­miętać, ale wie­dzieć, że oso­ba blis­ka nasze­mu ser­cu jest więcej war­ta niż ty­siące zwykłych znajomych.

Żyję no­wocześnie, kocham staroświecko.

Kocham spa­lać ty­toń kłamstw...

-Wiesz, kiedy świat jest wred­ny ? Wte­dy, gdy On jest blis­ko, a nie mogę uchwy­cić go wzro­kiem. Gdy jest blis­ko, ale nie ze mną. Nie przy mnie.

poniedziałek, 16 lipca 2018

Poznaj moją historie nim zauważysz moją ksywe bo ci tego nie zapomnę zemsta ma grubą kurywe do przodu idę nie zerkam za plecy tak po latach zrozumiałem znaczenie słowa "koledzy"

Poznaj moją historie nim zauważysz moją ksywe bo ci tego nie zapomnę zemsta ma grubą kurywe do przodu idę nie zerkam za plecy tak po latach zrozumiałem znaczenie słowa "koledzy"

Nie spieprzcie sobie życia z kimś, kto do miłości jeszcze nie dorósł i nie wiadomo czy kiedykolwiek dorośnie. O takich ludzi się nie walczy. Od takich ludzi się odchodzi i zostawia za sobą raz na zawsze - z szacunku dla samych siebie, po to by móc jeszcze się uśmiechać i mieć normalne życie. — Rafał Wicijowski

Po­mimo ty­lu złych de­cyz­ji zro­zumiałam, że na­dal mogę być szczęśliwa..

Zro­zumiałam, że nie pot­rze­buję ko­goś kto zastąpi mi Ciebie...lecz ko­goś kto spra­wi, że po­kocham na nowo.

od kiedy zrozumiałam czym jest milczenie... od rzeczy Najcichszych ocze­kuję najwięcej...

mówią o to­bie dziw­ka ! bo nie chciałaś się sprze­dać wciąż żyjesz jak chcesz bez za­hamo­wań mówią o to­bie su­ka ! bo mówisz co myślisz bez ogródek z ok­rutną szcze­rością pros­to w twarz mówią o to­bie wa­riat­ka ! a kimże oni są zam­knięci w więzieniu swych lęków podążający prostą drogą obłudy i zakłamania

dzień jed­ne­go z naj­ważniej­szych egza­minów życia uświado­mił mi, że da­je so­bie bez Ciebie rade

mój świat zaczy­na się tam gdzie kończy się wasza wyobraźnia

-wy­bieraj, al­bo ja al­bo on. -on, a wiesz czemu? -bo on nig­dy nie ka­zał mi wybierać.

Cza­sem by­cia szczęśli­wym trze­ba się nau­czyć na nowo.

Cza­sem się w życiu wyg­ry­wa, ale nig­dy nie wyg­ry­wa się z czasem.

Z cza­sem na­biera­my doświadczenia. Z cza­sem sta­jemy się starsi.

wtorek, 8 maja 2018

Niena­wiść to ta­kie żenujące uczu­cie. A jej gra­nicą jest ko­nie­czność przet­rwa­nia. Lecz Sa­dystę - ta lek­cja nic nie nauczy. Lek­cja praw­dzi­wego uczu­cia z do­mie­szką bólu i ciągłego cierpienia

Po­rażka jest jak pry­wat­na lek­cja, z której można się dużo nau­czyć. Prob­lem zaczy­na się wte­dy, gdy tych lek­cji przy­bywa, a za każdą z osob­na trze­ba słono zapłacić.

ludzie się po­jawiają i zni­kają .. wnoszą do nasze­go życia lek­cje,cenną lek­cję .. Doświad­cze­nie dob­re oraz złe .. cza­sem ktoś był i odchodzi.. po odejściu wiele już rozumiem.. może to był cel..cen­na lek­cja .. Dziś mówię w myślach mych.. Dziękuję i Przepraszam.

Niektórzy cza­sem za­pomi­nają się i próbują cze­goś więcej we włas­nym życiu, lecz ten wspa­niały świat szyb­ko przy­pomi­na im, gdzie w nim ich miej­sce. Często jed­nak lek­cja bar­dziej przy­pomi­na karę, a świat ka­ta, za­miast nauczyciela.

poniedziałek, 7 maja 2018

To on, naj­piękniej na świecie mówił, jak bar­dzo boi się miłości, to właśnie on był auto­rem każde­go mo­jego uśmiechu.

Dawniej dziwiło mnie, że wiele naprawdę świetnych dziewczyn nie miało faceta. Teraz absolutnie im się nie dziwię. Wolą być same (nie mylić z samotne) nie dlatego, że nikt ich nie chce. Nie. Wolą być same, bo znają swoją wartość i nie chcą sobie schrzanić życia z byle dupkiem. Wiedzą, że zasługują na więcej..

kiedy was nie ma to jakby nagle , zabrakło w moim życiu muzyki .

Pop­rzez dys­tans pat­rzy­my na pew­ne rzeczy inaczej. Po­tem zda­jemy so­bie sprawę, że to były tyl­ko pozory...

Ludzie zważają w tej sa­mej mie­rze na po­zory, co na rzeczy­wis­tość, a często na­wet po­zory są dla nich ważniej­sze od rzeczywistości.

Po­zory to ta­ki ogród, w którym lu­bią doj­rze­wać mar­twe kwiaty

Dlacze­go ludzie oce­niają tyl­ko nasze opakowanie? Dla mnie ważna jest dusza..jak wi­dać tyl­ko dla mnie...

Tyl­ko Ty możesz po­wie­dzieć "po­pełniłem błąd". Reszta może tyl­ko tak uważać.

czwartek, 26 kwietnia 2018

każdy dzień to jednorazówka.. nie war­to więc wra­cać do zużytych chus­teczek hi­gienicznych !

Wyszłam. Zam­knęłam drzwi. Nie chce wracać..

Nig­dy nie bądź tym kim nie jes­teś, bo nig­dy nie będziesz sobą.

Ty nig­dy się nie bałaś... Nie, po pros­tu nig­dy nie zab­rakło mi odwagi.

Nig­dy nie od­puszczaj, nig­dy nie pozwól by szczęście uciekło da­lej niż na wy­ciągnięcie ręki ...

Mówią, że co nas nie za­bije, to nas wzmocni... Więc po­win­nam być już twar­da niczym głaz! A ser­ce po­win­nam mieć ze stali...

Aby poz­nać ludzi, wys­tar­czy mieć miękkie ser­ce. Aby móc przy­ciągnąć tych właści­wych, trze­ba za­mienić ser­ce w głaz.

Tańsze nie znaczy gorsze. Młod­sze nie znaczy głupsze. Życie nie znaczy łatwe. Miłość nie znaczy nic.

Nie mogę się za­kochać, nie w tej chwi­li , nie w To­bie. Bo „nas” nig­dy nie będzie. Nie zais­tnieje żad­ne „my”.

niedziela, 22 kwietnia 2018

Jak byłam małą dziew­czynką nau­czyłam się, żeby mówić, to co się myśli, wy­jaśniać prob­le­my, rozmawiać.. Lek­cja życia po­kazała jed­nak, że cza­sem trze­ba po pros­tu coś przemilczeć

Pot­raktuj wy­darze­nia z przeszłości ja­ko lek­cje, a o ile lżej byłoby Ci na ser­cu, po­myśl że to była lek­cja, która miała Cię cze­goś nau­czyć, po to byś te­raz był kimś lepszym...

Każdy dzień, to ko­lej­na lek­cja, której wykładowcą jest życie.

Cze­go nie pa­miętam , bądź pa­mietac nie chce - te­go nie było . Nie łat­wiej ?

Aby od­bić się od dna pot­rzeb­ny jest so­lid­ny grunt

Tak bar­dzo chce­my sięgnąć nieba, że nie czu­jemy, jak tra­cimy grunt pod nogami.

środa, 11 kwietnia 2018

Nauczyli nas regułek i dat, Nawbijali nam mądrości do łba, Powtarzali, co nam wolno, co nie, Przekonali, co jest dobre, co złe. Odmierzyli jedną miarą nasz dzień, Wyznaczyli czas na pracę i sen. Nie zostało pominięte już nic, Tylko jakoś wciąż nie wiemy jak żyć.

Zapaliłem papierosa, choć wcale nie chciało mi się palić. Ale musiałem coś robić. Nieustannie. Żeby nie myśleć. Żeby ani przez chwilę nie spojrzeć prawdzie w twarz. A raczej w twarze, bo prawda, którą chciałem poznać, miała ogrom twarzy. Dziesiątki, setki twarzy. Miała też jedną i przeogromną twarz; była nią bezsilność. Porażająca. Wiedziałam, czułem, że źle się dzieje, i nie potrafiłem niczego zrobić. Nie miałem wyjścia. Ot, po prostu nie miałem wyjścia. Być może wszystko to było złudzeniem, być może istniało jakieś rozwiązanie, ale nie potrafiłem go znaleźć.

pamiętam, gdy wracałam ze spotkania z Nim. cała zamyślona wchodziłam po schodach lekko zatrzaskując drzwi. opierałam się o ich szybę, nie zwracając uwagi na to, jak bardzo ona jest zimna. uśmiechałam się do siebie, skrupulatnie oblizując wargi. nie zwracałam uwagi na to, czy wróciłam z prostymi włosami lub z rozmazanym makijażem. czułam, że Go kocham, a to było wtedy najważniejsze.

I tak wszystko zapominamy. Najpierw to, czego się nauczyliśmy -datę podpisania traktatu Hay-Herran i twierdzenie Pitagorasa. A szczególnie szybko wylatują nam z głowy te rzeczy, których tak naprawdę się nie nauczyliśmy, tylko zapamiętaliśmy w noc przed klasówką. Zapominamy nazwiska wszystkich nauczycieli poza jednym czy dwoma, które jednak w końcu i tak zapominamy. Zapominamy rozkład zajęć z pierwszej klasy i to, w której ławce siedzieliśmy i numer telefonu do swojego najlepszego przyjaciela, i słowa piosenki, której słuchaliśmy pewnie z milion razy. Wreszcie, po bardzo długim czasie zaczynamy zapominać o naszych upokorzeniach- nawet te, które wydają się niezdarte, z czasem po prostu blakną. Zapominasz kto był fajny, a kto nie, kto był piękny, mądry, wysportowany, a kto wręcz przeciwnie. Kto poszedł do dobrego colleg’u. Kto wyprawiał najlepsze przyjęcia. Kto mógł załatwić trawkę. Zapominamy o wszystkich. Nawet o tych, których wydawało Ci się, że kochasz, a także tych, których naprawdę kochałaś. O nich zapominamy najpoźniej. A kiedy już dostatecznie dużo zapomnimy, zakochujemy się w kimś innym.

Nie powinniśmy żywić nadziei, że zmienimy świat, bo świat jest o wiele silniejszy niż my.

Już nie ja będę sprawiał ze się śmiejesz Sam myślałem ze dla ciebie wszystko zmienię Ułożę życie tak uczciwie Bez tej zdrady Wbuduje fundamenty Byśmy zawsze się kochali Jestem typem który nienawidzi uczuć Bo już więcej tego nie chcę juz nie zniosę tego bólu Nie popatrzę w twoja stronę Nie dam rady Zabłądziłem tu tak bardzo Nie 3widze dla nas szansy To nie ja wychowam kiedyś twoje dziecko To nie ja pociesze kiedy będzie kiepsko To nie ja ci będę szeptał słodkie słowa To niw ja ci będę mówił, ze cię kocham To nie ja złapie za rękę gdy zły dzień To nie ja przytulę, kiedy straszny sen Teraz czuje się tak dziwnie gdy to pisze Tylko pustka, puste ściany Sam już nie wiem co prawdziwe

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Było minęło i dob­rze, że nie wróci.

Minął ponad ro­k od­wra­casz się wstecz i widzisz, jak całe Two­je życie zmieniło się nie do poznania.

Co minęło właści­wie nig­dy nie istniało...

Minęło bez­powrot­nie, a jed­nak wra­ca codziennie. To­warzyszy te­mu uczu­cie niep­rzy­jem­ne­go chłodu wspomnień, i myśl, że to się nig­dy nie powtórzy.

zbyt wiele cza­su minęło od tam­tej chwi­li .... już nie jes­teśmy ta­cy jak wte­dy już nig­dy nie będziemy

No cóż, to już minęło, ten kielich wychy­liłem do dna i już nig­dy nie zos­tał mi na­pełniony. Czy te­go szko­da? Nie, nie szko­da. Nie szko­da nicze­go, co minęło. Szko­da tyl­ko te­go, co jest te­raz i dzi­siaj, szko­da tych wszys­tkich godzin i dni, które tra­ciłem, które tyl­ko cier­pli­wie zno­siłem, które nie przy­nosiły ani darów, ani wstrząsów.

Przed problemami nie da się uciec, ale czasem trzeba na nie spojrzeć z zupełnie innej perspektywy

Mówisz mi o słowach, które są niezrozumiałe. Mówisz mi o gestach, których sam nie rozumiesz. Mówisz o miłości, sam nie wiedząc co to znaczy. Mówisz o litości, a sam jej potrzebujesz! tu dla ciebie, więc daj mi spokój!

poniedziałek, 2 kwietnia 2018

„Jedyną osobą, którą jest Ci przeznaczone się stać, jest ta którą zdecydujesz się być."

Kochałam idiotę przez la­ta ....miałam okaz­je go od­rzu­cić w sposób w ja­ki On to zro­bił ,....-karma.

Ale karma zawsze wraca, szczególnie gdy zbyt często śmiało się jej w twarz.

Karma wraca. To co dajesz, to też do ciebie przyjdzie.

Posłuchaj­cie cza­sem włas­ne­go ser­ca, a od­wa­ga przyj­dzie sama.

Od­wa­ga to by­cie sobą wszędzie tam gdzie wszys­cy mogą kłamać.

Na­wet od­wa­ga ma w so­bie garść strachu.

Cza­sem chciałabym zmienić swo­je de­cyz­je, ale po­tem uświada­miam so­bie, że prze­cież to były dob­re de­cyz­je, na­leży tyl­ko zmienić złe po­dejście do nich.

Nie mam za­miaru ni­kogo truć pi­gułka­mi w kształcie słów. Ej. Prze­cież nie uchro­nię ni­kogo od smutku.

Przy­pomi­nasz mi mo­je sta­re zabawki... Czuję do nich sen­ty­ment, ale równocześnie wiem, że nig­dy nie zacznę się ni­mi zno­wu bawić...

to dla niego założyłam mini, zmieniłam fryz i za­paliłam pier­wsze­go szluga. bo lu­bię jak krew go zalewa, pat­rząc na to, co mógł mieć. zem­sta słod­ka jest...

Naszym byłym zaw­sze po­win­niśmy życzyć szczęścia. Bo większe­go od te­go, które właśnie odchodzi nie będą mieli nigdy

zro­zumiałam pewną rzecz ,że do życia pot­rzeb­ne nam są dwie oso­by ja­kiś du­pek ,który nam je roz­wa­la i przy­jaciel , który próbu­je je nam nap­ra­wić .

Set­ki ra­zy zas­ta­nawialam sie , czy Mu wy­baczyc, jak zyc da­lej po tym, co zro­bil? Ale prze­ciez zy­je sie da­lej. I cho­ciaz wy­baczy­lam to nig­dy nie za­pom­nialam! Czlo­wiek po czyms ta­kim sta­je sie w pe­wien dziw­ny spo­sob sil­niej­szy ale tez bu­duje sko­rupe wo­kol siebie, ze­by juz nikt nig­dy nie skrzywdzil.

Najłatwiej jest zranić dobrą kobietę. Bo taka będzie płakała, cierpiała, ale ostatecznie wybacza raz za razem. Zapamiętaj tylko, że u takiej kobiety, gdy poczujesz, że możesz wszystko - nieoczekiwanie przyjdzie kres. Trzaśnie drzwiami bez ostrzeżenia, zamknie je na kłódkę, a klucz wyrzuci. A wtedy staniesz zdziwiony, bo nie będzie powrotów. - Okiem Kobiety -

Gdy­by nie było strachu, od­wa­ga byłaby niewiele warta

Gdy od­wa­ga poz­wa­la oka­zać słabość, strach za­mienia się w siłę.

Nie mów, że jakąś pracę zaczniesz, mów, że ją skończysz.

To był do­piero początek. Do końca nie chciało mi się wra­cać na­wet myśla­mi. '

Mogłabym Ci powiedzieć wszystkie moje najskrytsze tajemnice, które staram się ukryć nawet przed sobą samą, mogłabym wyznać Ci wszystkie najbardziej wstydliwe uczucia, wyobrażenia i obrazy, albo opowiedzieć Ci czego boję się najbardziej, tak naprawdę najbardziej, powiedzieć Ci co nie daje mi zasnąć i dlaczego nie chcę wstawać rano, mogłabym Ci powiedzieć czego nie chciałabym nigdy zobaczyć na oczy i do czego nie chciałabym wracać, powiedzieć jakie jest moje najbardziej chore marzenie, czego najbardziej potrzebuję.

Nie chcieliście poz­nać mnie w ko­lorach tęczy... To te­raz poz­na­cie w ko­lorach "brzyd­ki zły i szczery"

sobota, 31 marca 2018

Było ,minęło i nie wróci . Czasem spotykamy na swej drodze zbyt mało wartościowych ludzi

Wy­siadam z ka­ruze­li, a Ty wra­caj i zni­kaj, wra­caj i zni­kaj. Ale ile cza­su mi­nie, kiedy zauważysz, że mnie już tam nie ma?

Nag­le za­marła kiedy zo­baczyła jak wy­soko ut­kwiła na ka­ruze­li słów, która przy zwol­nionym tem­pie uka­zuje już tyl­ko skraw­ki wspomnień...

Nie mam tej od­wa­gi by wys­koczyć z ka­ruze­li życia, stanąć nad prze­paścią i wyk­rzyczeć światu jak wiele zrozumiałam.

O przyszłości mów szeptem.

nig­dy nie mów nigdy bo kiedyś to nig­dy się obudzi.. zacznie kusić.. i sta­nie się.. kłamstwem

Lekcja 14: Możesz być dyrektorem, prezesem, prezydentem... kim tam sobie chcesz, ale jeśli nie jesteś człowiekiem, jesteś nikim.

niedziela, 25 marca 2018

Nie wchodzi się do tej sa­mej rze­ki dwa ra­zy!Niep­rawda ja by­lam 100 ra­zy ..Do­piero za set­nym ra­zem zro­zumialłam że to nie rze­ka to kaluża.

Pew­ne­go ra­zu po­wiesz mi: `nie poz­na­je Cię! nig­dy ta­ka nie byłaś!` Bo to nie by­lam ja, kochanie... Na kłam­stwie nicze­go nie zbudujemy

gdy­by nie zło nie do­ceniłabym dobra gdy­by nie zdo­byta wie­dza nie wie­działabym czym jest głupota gdy­by nie krzyw­da nie pojęłabym czy jest wybaczenie gdy­by nie cier­pienie nie pot­ra­fiłabym kochać

Być twar­dym, a nie być z ka­mienia, pos­trze­gać, a nie tyl­ko spos­trze­gać, widzieć, nie pat­rzeć, być ot­wartym, nie zam­kniętym, przeżywać, a nie żyć, śnić, a nie spać, trwać, by nie trwo­nić, myśleć, by nie zwy­myślać, kochać, by się nie od­kochać, zro­zumieć, a nie tyl­ko poz­nać, być nau­czy­cielem, nie uczniem, być społecznym, nie społecznościowym, budzić się z czys­tym su­mieniem, nie wzwo­dem... ... Trud­na rzecz!

Nie chcę per­fek­cji, nie pot­rze­buję per­fek­cji, nie dążę do per­fek­cji... Per­fek­cja jest nie do zniesienia...

I czasem się sparzę Od święta odważę się chcieć Chcieć czegoś na prawdę Na niby już nie

wtorek, 20 marca 2018

Przy­jaciel jest jak: rodzic, który pou­cza i wychowuje sios­tra, której zaw­sze się zwie­rzasz dziec­ko, o które się mar­twisz i troszczysz

Sios­tra wca­le nie mu­si być naszą przyjaciółką. A jed­nak do oso­by, którą ob­darza­my przy­jaźnią mówi­my: jes­teś dla mnie jak siostra.

"Świat jest tak dziw­nie skon­struowa­ny, że zu­pełnie ob­ca oso­ba pot­ra­fi być dla nas jak rodzi­na - jak brat czy sios­tra, zaś rodzi­na cza­sem sta­je się nam zu­pełnie obca!!!"

Najłatwiej jest zranić dobrą kobietę. Bo taka będzie płakała, cierpiała, ale ostatecznie wybacza raz za razem. Zapamiętaj tylko, że u takiej kobiety, gdy poczujesz, że możesz wszystko - nieoczekiwanie przyjdzie kres. Trzaśnie drzwiami bez ostrzeżenia, zamknie je na kłódkę, a klucz wyrzuci. A wtedy staniesz zdziwiony, bo nie będzie powrotów. - Okiem Kobiety -

-Co myślisz o Wa­len­tynkach. ? -Myślę, że to ko­lej­ne żałos­ne święto, uka­zujące kicz w pos­ta­ci ser­duszek i mi­siów z na­pisem 'I lo­ve You'. Ko­lej­ne święto które po­kazu­je jak za­pat­rzo­ny w Sta­ny Zjed­noczo­ne Po­lak, na siłę upo­dab­nie się do swoich ame­rykańskich braci..

piątek, 16 marca 2018

Słowa mają ogromną moc, ale bez czynów są niczym :D

Dlacze­go mam słuchać ser­ca? Bo nie uciszysz go nig­dy. I na­wet gdy­by uda­wał, że nie słyszysz, o czym mówi, na­dal będzie biło w two­jej pier­si i nie przes­ta­nie pow­tarzać ci te­go, co myśli o życiu i świecie.

Kiedy człowiek się za­kochu­je, je­go życie nieod­wra­cal­nie się zmienia i choćby nie wie­dzieć jak się próbo­wało, to uczu­cie nig­dy nie zniknie.

Jest w tym trochę praw­dy, że naj­piękniej­sze uczu­cia to te, których nig­dy nie ma­my okaz­ji urzeczywistnić. A jeśli już nie urzeczy­wis­tniamy, to przegrywamy.

Są dni, kiedy uświada­miamy so­bie, że oso­by którą tak bar­dzo kocha­my nig­dy nie będziemy w sta­nie mieć. A wte­dy... wte­dy wszys­tko sta­je się obojętne.

Nig­dy nie jes­teśmy bar­dziej sa­mot­ni, niż leżąc w łóżku z naszy­mi ta­jem­ni­cami i wewnętrznym głosem, którym żeg­na­my lub przek­li­namy mi­jający dzień.

sobota, 10 marca 2018

"Tu miarą sukcesu jest to ilu wrogów liczysz." "

"W sumie wszystkich mam w dupie, jaram się tylko sobą."

"I nie upadłem pomimo tylu potknięć."

Byliśmy jak dwa różne płomienie świecy, czaisz? Ty chcesz ogrzać świat swym ciepłem ja chce go spalić."

"Miłość to wolność. Czasem tego nie rozumiem, i zamiast poddać się emocjom udaję, że nie czuję."

żal mi tych chwil, które trwają krótko ."

"cisza jest najgorszym wrogiem prawdy..."

"moja milość to moment w którym czuję się kimś"

Mogłabym ci powiedziec dobranoc ,ale będę szczera jebie mnie twoja noc

Najlepsze przyjaźnie opierają się na solidnych fundamentach alkoholu ,sarkazmie, uśmiechu i nienawiści do tych samych osób .

"Można by przypuszczać, że cierpię na swoiste rozdwojenie jaźni. Inna jestem wobec miłych mi ludzi, a zupełnie inna, kiedy zostaje sama ze sobą. Ponura, obolała, z pretensjami do siebie."

wtorek, 6 marca 2018

Nie za­kochałam się w To­bie, lecz w moim wyob­rażaniu o Two­jej osobie. Ludzka wyob­raźnia pot­ra­fi zmienić zwykłego człowieka w bóstwo...

Z dob­ro­cią na­leży uważać... Prze­sadzo­na za­mieni się w naiw­ność i obróci prze­ciw nam.

Uciekając przed miłością, wy­bieg­niesz jej na przeciw.

Trze­ba wychodzić prze­ciwieństwom lo­su na prze­ciw... Cho­wając się wie­cznie, nic nie osiągniemy...

Wal­cz ze swoimi słabościami, by twoi wro­gowie nie wy­korzys­ta­li ich prze­ciw tobie.

dla ciebie nie is­tnieją, więc nie zda­jesz so­bie spra­wy co pla­nują prze­ciw tobie

Set­ki ra­zy zas­ta­nawialam sie , czy Mu wy­baczyc, jak zyc da­lej po tym, co zro­bil? Ale prze­ciez zy­je sie da­lej. I cho­ciaz wy­baczy­lam to nig­dy nie za­pom­nialam! Czlo­wiek po czyms ta­kim sta­je sie w pe­wien dziw­ny spo­sob sil­niej­szy ale tez bu­duje sko­rupe wo­kol siebie, ze­by juz nikt nig­dy nie skrzywdzil.

''Ja też za­pom­niałam. Ale jest duże praw­do­podo­bieństwo, że nig­dy nie umiałam. Mogłam też za­pom­nieć, że nie umiałam, lub za­pom­nieć ,że umiałam.''

Tyl­ko no­wa miłość poz­wa­la za­pom­nieć o starej.

Za­pom­niałem nie dla­tego że chciałem za­pom­nieć,ale dla­tego że nie chciałem zapomnieć

-A cho­ciaż próbo­wałaś zapomnieć? -A udało Ci się ut­rzy­mać wodę w pus­tych dłoniach dłużej niż kil­ka se­kund? Bo ja właśnie na ty­le pot­ra­fię zapomnieć

Chciałabym za­pom­nieć o Tobie, ale tak trud­no za­pom­nieć o kims ko­go sie tak nap­rawdę nie 'miało'..

Nie ważne ja­ki typ chłopa­ka masz.. Wys­tar­czy , że przy którymś moc­niej będzie bić Two­je serce.. Od­ra­zu wszys­tko się zmienia .. Brunet w blondyna.. I wca­le nie mu­si jeździć na des­ko­rol­ce .. Może ko­pać piłkę na boisku..

To, że są naj­lep­szy­mi przy­jaciółmi, nie oz­nacza, że nie staną kiedyś prze­ciw so­bie na wojnie.

sobota, 3 marca 2018

Kiedy ktoś poz­nał wszys­tkie Two­je ta­jem­ni­ce i zna Cię le­piej niż Ty sam, może Cię zniszczyć, każdy dzień za­mieniając w koszmar.. Może zra­nić Cię tak moc­no, że Two­je ser­ce ucichnie i nie będziesz mógł od­dychać, a Ty wy­ciągając wspom­nienia będziesz próbo­wał się ra­tować, być może za­bijając się jeszcze moc­niej, tyl­ko po to, by choć na chwilę zaczer­pnąć do płuc powietrze..

Naz­wiesz mnie głup­cem, bo w tak młodym wieku wierzę w miłość i wza­jem­ne zaufa­nie. Naz­wiesz mnie niepop­rawnym realistą, bo przep­la­tam przez zwykła codzien­ność, pro­jek­cje marzeń. Naz­wiesz mnie ro­man­ty­kiem, bo dos­trze­gam piękno w zachodzącym słońcu. Naz­wiesz mnie naiw­nym stworze­niem, bo po­wie­rzyłam swo­je życie w cudze ręce. Możesz mnie na­zywać jak chcesz, oce­niać po po­zorach, które poz­wa­lam Ci zo­baczyć. Możesz ze mnie SZYDZIĆ I DRWIĆ, ale ja znam swoją wa­rość i nie za­bie­rzesz mi jej nig­dy.!

-Roz­ma­wiałam z moim sercem. -I co Ci powiedziało? -Że kocha. -A co na to nadzieja? -Nadzieja po­wie­działa że wie­rzy w tą miłość. -A rozum? -Ro­zum zażądał ode mnie do­wodów miłości. Gdy mu je po­kazałam, zaczął ze mnie szydzić. - A co Ty na to? -Ja zad­rwiłam z ro­zumu, po­jed­nałam się z nadzieją i od­dałam się sercu.

niedziela, 18 lutego 2018

jeśli myślisz, że nie jes­teś w nałogu wcześniej czy później włączy ci się ssa­nie, nałogi są diabel­nie ciężkie do pokonania... *podjęłam walkę, nie pa­le! Nałóg vs Sil­na Wola.

Nie zboczysz z tra­sy, jeśli pro­wadzi cię sil­na wola.

Zaz­wyczaj wo­la wal­ki zni­ka na sam wi­dok te­go z czym chcieliśmy się zmierzyć.

Nie oczekuj ode mnie zbyt wiele... bo łatwo możesz się rozczarować... Nie rań...bo potrafię się mścić... Nie okłamuj...bo to się zawsze może obrócić przeciwko Tobie... Nie próbuj niszczyć mojego świata...bo ja zniszczę Twój... Nie myśl, że mnie dobrze znasz...bo potrafię zaskoczyć... Nie nazywaj się moim przyjacielem...gdy nie potrafisz zrozumieć...

Moja mama zawsze mówiła, że to, co utracimy prędzej, czy później do nas wróci. Chociaż nie zawsze wtedy, kiedy tego chcemy.

środa, 14 lutego 2018

Gdy mówią Ci byś szedł przez życie pew­nie, nie oglądając się za siebie... Uważaj! Ja wziąłem to do ser­ca i nau­czyłem się szyb­ko biegać. A za­raz po­tem zo­rien­to­wałem się, że przez życie kroczę sam. Nikt za mną nie nadążył.

...`te­go kocham, te­go lu­bię, Ciebie pocaluję...` (sy­tuac­ja jakże pros­ta, a skomplikowana) - piosen­ka z dziecięcych lat, a ile mówi o nas wspólczesnych..

Od­rzu­cenie bo­li tym mocniej, im większe nadzieje były na coś więcej...

Coś przez co dziś płacze, uczyni mnie silniejszą jutro.

To zadzi­wiąja­ce do cze­go może "po­sunąć" się księżniczka, żeby zdo­być księcia przez internet... Jeszcze bar­dziej dzi­wi fu­ria, z jaką tuszu­je odrzucenie...

Dos­tać szansę i ją zmar­no­wać .. Ni­by wszys­tko ma sens,cel...Więc mu­siało tak być ..zmar­no­wana szan­sa nie mająca celu.....

czwartek, 1 lutego 2018

cza­sami błąd trze­ba po­pełnić kil­kakrot­nie by zro­zumieć, że jest błędem

Szczęście to nie tyl­ko uśmiech na twarzy. Szczęście to ra­dość widziana w oczach.

Szczęście to zaak­cepto­wanie nieszczęścia.

Ciężko Ci było kłamać, że mnie kochasz? Uwierz jak ciężko było mi to kłam­stwo odkryć...

...Ciężko jest uśmie­chać się ko­muś w twarz gdy wiesz ja­kie "świństwo"pot­ra­fi zro­bić za twoimi ple­cami...i ciężko jest zaufać jeszcze raz..

A naj­bar­dziej bo­li świado­mość te­go, że tak nap­rawdę nie możesz już nicze­go nap­ra­wić, zmienić ani poukładać od nowa.

Wszys­tkie nasze wspólne chwi­le scho­wałam głęboko, by kiedyś je na spo­koj­nie poukładać...

Często upa­dam, ale wstaję...Jes­tem dziw­ny?Nie po pros­tu mam swój ho­nor i dumę, dla­tego po każdym sil­nym ciosie od życia, nie cze­kam na no­kaut, ale wstaję i żyję da­lej, próbując poukładać swo­je sprawy.

Często upa­dam, ale wstaję...Jes­tem dziw­ny?Nie po pros­tu mam swój ho­nor i dumę, dla­tego po każdym sil­nym ciosie od życia, nie cze­kam na no­kaut, ale wstaję i żyję da­lej, próbując poukładać swo­je sprawy.

UWAGAAA JUZ OD MAJA STARTUJEMY Z MEGA ZDJECIAMI ;D

środa, 24 stycznia 2018

Uważałam, że jes­teś dla mnie całym światem... Te­raz uważam, że nie jes­teś wart na­wet jed­nej mo­jej myśli... I niech już tak zostanie.

` nie sądzisz, że miłość jest czymś dob­rym? że jest ci pisana? ` co? ach, przep­raszam. nie wiem. nie wiem co to miłość. nie uważałam na lek­cjach o miłości.

Zwyczaj­na obojętność uświada­mia mi, że to co uważałam za miłość było je­dynie złudzeniem

I choć do niedaw­na uważałam, że człowiek po­winien uczyć się na włas­nych błędach po pew­nych doświad­cze­niach życiowych zmieniam zda­nie. Le­piej korzys­tać z rad tych, którzy już coś przeżyli i uni­kać w przyszłości tych sa­mych błędów. Po­pełnianie ich jest tyl­ko stratą cza­su. Gdy­by człowiek nie korzys­tał z doświad­cze­nia in­nych cof­ne­libyśmu się w roz­wo­ju za­miast iść do przodu

Naj­pierw szlug po­tem myśle­nie ... Ta­ka ko­lej rzeczy.

Nieg­dyś uważałam, że co­kol­wiek jest lep­sze niż nic... Dziś wiem, że cza­sem nic by­wa lep­sze niż cokolwiek...

W jed­nym mo­men­cie poczułam jak­by ktoś wbi­jał mi igły w ser­ce w su­mie liczby osób, które odeszły.

Kiedy zaczy­namy kochać? Kiedy wma­wiamy so­bie, że tak nie jest.

Kiedy myślisz, że gorzej być już nie może, kiedy każda naj­mniej­sza błahos­tka jest prob­le­mem, kiedy nie cie­szy nic, kiedy nie ma ko­lorów, kiedy nic się nie układa... Wte­dy przychodzą Oni. Przyjaciele.

poniedziałek, 15 stycznia 2018

Nie będę kochać - już zbyt moc­no Cię kochałam. Nie będę tęsknić - już za bar­dzo się nacierpiałam. Nie będę płakać - już morze łez wylałam. Nie będę mówić - już zbyt wiele Ci powiedziałam. Nie będę słuchać - już za dużo kłam­stw słyszałam. Nie będę niena­widzić - już wys­tar­czająco Cię znienawidziłam. Będę się uśmiechać. Pat­rząc Ci w oczy, żebyś wie­dział, że wszys­tko przemija.

Najłat­wiej wy­powie­dzieć te kłam­stwa, które prag­niesz, by były prawdziwe.

Uczu­cia ze sta­li, ser­ce z kamienia.

`Spa­lone kwiaty, wspom­nienia i mam nadzieję wszys­tkie mosty.

Po­dob­no pa­mięta się wszys­tko dob­re co nas spotkało: - pier­wsza miłość - pier­wszy pocałunek - przy­jaciel, który zaw­sze Ci pomógł _________________________ Tyl­ko dlacze­go te dob­re zmieniają się w złe?!

Nau­czyłem się oszu­kiwać sam siebie tą myślą, że jut­ro wrócisz. Cza­sem spoglądam w ok­no wycze­kując Two­jego pow­ro­tu. Wiem, że nie wrócisz, ale w głębi ser­ca cze­kam na to każde­go dnia..

Słówko, które­go się nau­czyłem wczo­raj to bet­rayed - zdradzony. Pow­tarza­nie nie będzie ko­nie­czne. Za­pamiętam to aż za dobrze.

Mówi­li, że nie zmienię świata, ale nikt nie po­wie­dział, że nie mogę spróbować.

Dla mnie nie są naj­ważniej­si Ci, którzy mówi­li mi "kocham Cię", liczą się ci, którzy nig­dy mi nie po­wie­dzieli, że mnie nienawidzą...

wtorek, 9 stycznia 2018

Że inaczej nie znaczy gorzej, nie znaczy le­piej, znaczy po pros­tu inaczej.

Dlacze­go tak jest? -Bo nie może być inaczej, więc może za­miast narzekać... zaak­ceptuj to raczej!

Prawdziwych przyjaciół poznaje się na klasówce z matmy :)

kiedy was nie ma to jakby nagle , zabrakło w moim życiu muzyki

Przyjaciel to ktoś, kto Cię zna i mimo tego wciąż Cię lubi .

Przyjaźń jest jak chińska lampa - wiatr może w nią zawiać, ale ona nadal świeci .

niedziela, 7 stycznia 2018

Nie os­trze­gaj mnie przed tym, co już się stało. To gor­sze niż sam fakt, że się stało. Bo da­je świado­mość, że mogło być inaczej

Wielu zas­ta­nawia się nad tym "Co by było, gdy­bym zro­bił/zro­biła to inaczej?". Nic by nie było, będzie co ma być, faktów do­kona­nych nie zmienisz. To po co ta­kie myśle­nie ?

Po pew­nym cza­sie w swoim życiu , po wielu przeżyciach, porażkach, krzyw­dach , zranieniach sta­jemy się ślep­ca­mi którzy pa­miętając co widzieli , nie wierzą ludziom że może być inaczej ...

To, co naj­piękniej­sze mu­si być ulot­ne, inaczej nie po­siadałoby magii.

" inaczej pat­rzysz na to cze­go prag­niesz , a inaczej na to co możesz ku­pić "

To niep­rawda, że być za­kocha­nym to szczęście, to także niep­rawda, że być kocha­nym to szczęście. Szczęście jest tyl­ko wte­dy gdy kochasz tę samą osobą która kocha ciebie, inaczej wszys­tko skończy się cierpieniem.

Jeżeli człowiek myśli inaczej, a ser­cem czu­je inaczej, to jak ma być szczęśliwy? Syn­chro­nizac­ja, to ważna rzecz w życiu - to po pros­tu zap­rzes­ta­nie oszu­kiwa­nia siebie samego. Możesz uciszyć głos ser­ca, na­wet go wypędzić, lecz je­go echo będzie się niosło po kres Twe­go życia, chy­ba że wcześniej ogłuchniesz i poczu­jesz się nieco le­piej, tyl­ko że wte­dy już nie będziesz reago­wać na żad­ne wołanie

Zaw­sze nad­chodzi kiedyś ta­ki czas, kiedy dochodzi się do wnios­ku, że można było to wszys­tko ro­zeg­rać inaczej. Gdy­bym da­lej miał taką możli­wość i szu­kał wszel­kich właści­wych roz­wiązań od no­wa być może oka­załoby się, że wca­le ta­kowych nie ma?

nałóg to inaczej wpier­da­lanie so­bie do głowy 'muszę' cho­ciaż tak nap­rawdę po­win­no być 'mogę

Ten kto mówi, że nig­dy się nie zmieni... Fak­tycznie się nie zmienia... Kiedyś wie­rzyłam, że może być inaczej.

Spóźniona praw­da inaczej smakuje.

Nie mogę wpraw­dzie po­wie­dzieć, czy będzie le­piej, gdy będzie inaczej; ale ty­le rzec mogę, iż mu­si być inaczej, o ile ma być dobrze.

Jes­teśmy te­raźniej­szością uwięzioną między przeszłością, a przyszłością. De­ja vu to nic in­ne­go jak spot­ka­nie przeszłości z przyszłością na naszych oczach.

piątek, 5 stycznia 2018

Kochaj ser­cem, a nie pus­ty­mi słowami.

Nie kochaj mnie. Jeśli Twa miłość ma być kłamstwem.

Gdy po­wiedzą ci : kochaj - nie pokochasz; Gdy radzą ci: nie kochaj - ...nie pot­ra­fisz przestać. Pra­wa ser­ca nie pod­porządkują się nig­dy ludzkim rozkazom...

Zawsze chcialam ....

zaw­sze chciałam in­nym coś udo­wod­nić. a że dam radę zdać trud­ny egza­min, że jes­tem obo­wiązko­wa i od­po­wie­dzial­na, że zasługuję na zaufa­nie i szcze­rość od in­nych osób. całe życie udo­wad­niam coś in­nym. czas udo­wod­nić so­bie, że pot­ra­fię mieć społeczne wy­maga­nia w no­sie. nie, nie chcę być za­rozu­miała, nie nie nie. nie pot­ra­fiłabym, ale aser­tywność to ja mogę so­bie udo­wad­niać i wdrożyć w mo­je życie.

Wszys­cy dookoła mają Cię w no­sie? To nic, prze­cież Ty możesz mieć ich w dupie.

Bądź za­kocha­nym idiotą! Miej skrzydła z wa­ty cuk­ro­wej, a na no­sie różowe oku­lary, bo tyl­ko wte­dy świat jest piękny, a życie wspaniałe.

Cza­sem ludzie, którzy są dla Ciebie ważni mają Cię w nosie. A Ty nie wiesz co począć bo ani łzy ani sal­wy śmie­chu nie pomogą. Po­zos­ta­jesz więc bez le­kar­stwa, bez an­ti­dotum, bez re­cep­ty na lep­sze jutro.

czwartek, 4 stycznia 2018

Stał tam, gdzie sy­pały się ideały Gdzie wa­lił się z góry na dół plan doskonały

Naj­pier kum­pel , później przy­jaciel , a na końcu DU­PEK ja­kich mało . .

zro­zumiałam pewną rzecz ,że do życia pot­rzeb­ne nam są dwie oso­by ja­kiś du­pek ,który nam je roz­wa­la i przy­jaciel , który próbu­je je nam nap­ra­wić .

Piep­rzo­ny du­pek. Po­myślała sobie. Ale prze­cież Ty kochasz te­go piep­rzo­nego dup­ka - po­wie­działo jej serce.

Zaw­sze uważałam , że Ty i ja tworzy­my per­fekcyjną całość. Żyłabym z tą myślą da­lej , gdy­by ja­kiś du­pek nie ściagnąłby mi tych piep­rzo­nych ' różowych oku­larów' .

Zapominamy....

I tak wszystko zapominamy. Najpierw to, czego się nauczyliśmy -datę podpisania traktatu Hay-Herran i twierdzenie Pitagorasa. A szczególnie szybko wylatują nam z głowy te rzeczy, których tak naprawdę się nie nauczyliśmy, tylko zapamiętaliśmy w noc przed klasówką. Zapominamy nazwiska wszystkich nauczycieli poza jednym czy dwoma, które jednak w końcu i tak zapominamy. Zapominamy rozkład zajęć z pierwszej klasy i to, w której ławce siedzieliśmy i numer telefonu do swojego najlepszego przyjaciela, i słowa piosenki, której słuchaliśmy pewnie z milion razy. Wreszcie, po bardzo długim czasie zaczynamy zapominać o naszych upokorzeniach- nawet te, które wydają się niezdarte, z czasem po prostu blakną. Zapominasz kto był fajny, a kto nie, kto był piękny, mądry, wysportowany, a kto wręcz przeciwnie. Kto poszedł do dobrego colleg’u. Kto wyprawiał najlepsze przyjęcia. Kto mógł załatwić trawkę. Zapominamy o wszystkich. Nawet o tych, których wydawało Ci się, że kochasz, a także tych, których naprawdę kochałaś. O nich zapominamy najpoźniej. A kiedy już dostatecznie dużo zapomnimy, zakochujemy się w kimś innym.

Kiedy od­jechałeś nie płakałam . Może byłam trochę smut­niej­sza i blad­sza.. W swoim po­koju położyłam się na łóżku i tępo wpat­ry­wałam się w su­fit. Za­dałam so­bie py­tanie : czy to na pew­no była miłość ? Sko­ro na­wet jed­na łza nie popłynęła po moim po­liczku. Mo­je oczy spot­kały Two­je zdjęcie i te­go już nie wyt­rzy­małam. Wy­buchłam płaczem . I od tej po­ry wiem , że to właśnie była miłość ..

Ja nie jestem wredna ja jestem ruda a kolor zoobowiązuje

to dla niego założyłam mini, zmieniłam fryz i za­paliłam pier­wsze­go szluga. bo lu­bię jak krew go zalewa, pat­rząc na to, co mógł mieć. zem­sta słod­ka jest

Zgrana para za rękę, pozdro dla tych, co mieli szczęście Jakoś wam się kręcić będzie Mi się kręci najwyżej w głowie po baletach Wczoraj imprezowy wyż, dzisiaj został letarg Porządek to mam jedynie na biurku W życiu wojna jak demolka na własnym podwórku

Do końca życia będę pa­miętał chwilę w której poz­nałem ciebie, wte­dy poczułem że żyje, że jes­tem potrzebny. ps.: w życiu liczą się tyl­ko chwilę…

Obiecaj, że się we mnie nie zakochasz… Nie jes­tem do kocha­nia póki miłość jest tandetna…^^

…Jak łat­wo jest spraw­dzić kiedy złamie się ołówek… …Jak trud­no, wręcz niemożli­we, jest po­now­nie go skleić i odnowić… …Z ludzmi i ich uczu­ciami jest tak samo

ka­zano mówić inaczej niż myślałam i nig­dy nie kłamać

Mogłabym....

Mogłabym Ci powiedzieć wszystkie moje najskrytsze tajemnice,

które staram się ukryć nawet przed sobą samą,

mogłabym wyznać Ci wszystkie najbardziej wstydliwe uczucia,

wyobrażenia i obrazy, albo opowiedzieć Ci czego boję się najbardziej,

tak naprawdę najbardziej, powiedzieć Ci co nie daje mi zasnąć

i dlaczego nie chcę wstawać rano, mogłabym Ci powiedzieć czego

nie chciałabym nigdy zobaczyć na oczy i do czego nie chciałabym wracać,

powiedzieć jakie jest moje najbardziej chore marzenie, czego najbardziej potrzebuję

„Kiedyś najbardziej lubiłem bawić się w piaskownicy, teraz najbardziej lubię palić papierosy

Stoczyłam walkę,wyg­rałam bitwę i zro­bię wszyt­ko by nie przeg­rać tej wojny

środa, 3 stycznia 2018

Nie mam....

Nie mam faceta, bo zasługuję na najlepszego, który gdzieś tam jest, tylko z niewłaściwymi kobietami. I jeszcze coś. Od wieków faceci patrzyli nam na cycki, zamiast w oczy, macali po pupie, zamiast uścisnąć dłoń, więc teraz mam święte prawo gapić się na męskie tyłki i wulgarnie wyrażać moje uznanie.